• Facebook
  • Google+
  • Instagram
  • Twitter

środa, 10 grudnia 2014

#37 Miłość na papierze - o literackim uczuciu

miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym

Każda z nas pragnie przeżyć tę prawdziwą miłość, tę jedną jedyną. Wówczas oddamy się bez pamięci temu jedynemu, a ten jedyny nam. Gdzie najłatwiej przeżyć pierwsze uniesienia z idealnym mężczyzną? Oczywiście, że w opowiadaniu! Niestety, my - księżniczki swoich ojców, wychowane na bajkach Disneya - mamy gdzieś w podświadomości zakodowane, że miłość jest prosta, przyjemna i bardzo łatwo ją znaleźć. Czy to prawda? Jakże popularny wątek miłosny, gdy ona wpada na niego, on ją łapie by nie upadła. Jedno przelotne spojrzenie, jeden szkarłatny rumieniec i voila!, mamy miłość od pierwszego wejrzenia.miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
Komuś zrobiło się niedobrze? Mnie na pewno, bo na pięć opowiadań z forum, trzy prawdopodobnie mają w sobie miłość tego typu. Może nie jest to spotkanie na korytarzu, ale gdzieś na drodze. Może to być nowy w klasie, który siada obok bohaterki (trąci Zmierzchem?); możliwe, że to ten bad boy, który prosi ją o zadanie domowe lub inną przysługę. Jednakże za każdym jednym razem bohaterka przeżywa wielką, wewnętrzną burzę. W zależności od tego, jak wyglądało pierwsze spotkanie, możemy rozróżnić następujące stany rozchwiania emocjonalnego:
miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
1. Nie może przestać o nim myśleć; nawet jeśli nie myśli o nim bezustannie, zakrada się często do jej głowy i sprawia, że serduszko zaczyna szybciej bić, a na policzkach pojawia się ognisty rumieniec grzechu. Obserwuje go, traci język gdy tylko ją o coś spyta. Ile razy unika spotkania na korytarzu? Albo wręcz przeciwnie, dąży do niego jak mucha do lepu. Brzmi znajomo? Jeśli Twoja bohaterka się tak zachowuje, to wiedz, że coś się dzieje; 
2. Myśli o nim, ale nie chce o nim myśleć; Uważa go za gbura i prostaka, niewychowanego chama. Jest tak zaabsorbowana jego buńczuczną osobowością, że pogrąża się w myśleniu o nim coraz bardziej. W końcu amorek trąca koronę księżniczki i jest wielkie „o jeju, ja się zakochałam”, co było oczywiste od początku, bo bezustannie o nim rozmyślała;
3. Pani góra lodowa, która nie przyzna się do tego, co czuje, jeśli coś poczuje. Będzie bezczelna, będzie go zbywała, i nagle biedny facet będzie tańczył tak jak ona zagra. Bo zacznie mu zależeć, bo to będzie pierwsza, która mu się oprze. Ugh... miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
Tak. Miłości od pierwszego wejrzenia bezustannie towarzyszy „myślenie” o tym jedynym. Pewnie to urok jego błękitnych oczu, czy też troszeczkę niepewnego uśmiechu. W końcu był taki uroczy, kiedy pomógł podnieść teczkę/papiery/torebkę/inny, mało istotny przedmiot. Jego zadbane włosy, długie czy krótkie - nieistotne! Robi piorunujące wrażenie całym sobą do tego stopnia, że kobiety powinny padać na kolana i płakać na jego widok. Niestety, w życiu tak się nie dzieje; w życiu jest tak, że zakochujemy się stopniowo, nieświadomie, poza wszelkimi oczekiwaniami. Prawdopodobieństwo, że zauroczymy się nowo poznaną osobą jest duże, ale zaraz wielka miłość? Gdyby z każdego spotkania z całkiem przystojnym mężczyzną (bądź piękną kobietą) rodziła się miłość, na świecie nie byłoby osób samotnych. Zakochać się na pstryknięcie palców... Straszna wizja. miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
O miłości w opowiadaniu mogłabym mówić wiele. O miłości samej w sobie również mogłabym powiedzieć bardzo wiele, choć nie sądzę, by mój osobisty stosunek do tej kwestii mógł kogokolwiek zainteresować. Dlatego też chcę skupić się na uczuciu literackim i na tym, jak rozegrać fabułę, by nie zrobił się z tego ckliwy i przewidywalny gniot. miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
Pierwszym najczęstszym błędem jest fakt, że główna bohaterka zakochuje się w przystojnym chłopaku, którego dopiero co poznała. Nie musi go pokochać od razu - rzadko, bo rzadko, ale jednak pojawiają się odcinki czasowe, w których to chłopak zaczyna ubiegać o dziewczynę bardziej niż było na początku. Niemniej, przystojniak robiący piorunujące wrażenie już na początku trąci myszką. 
Drugim znanym mi potknięciem jest to, że bohaterka jest niedostępna i każdy mężczyzna chce ją zdobyć. Wygląda to bardziej na łowy w lesie, a kobieta jest tylko zwierzyną; ale, ale! Która z nas nie chciałaby być adorowana przez większą liczbę osób? Adoracji, w której dochodzi do starć i rywalizacji, gdzie jeden prześciga drugiego w próbie zdobycia naszego uznania?
Trzecim elementem, który znam, jest myszowatość bohaterki. Taka skryta, taka wstydliwa, taka w sumie nijaka. Przeprowadziła się kilka dni temu, chodzi po szkole podpierając ściany, a jakakolwiek próba zagadania kończy się rumieńcem i spuszczeniem oczu. Tutaj znów do gry wchodzi próba zdobycia jej, najpewniej przez zakład między kumplami, i jeden się w niej zakochuje. 
Czwarty element to... Hm. Przeciwieństwo poprzedniczki. Buntownicza, zadziorna, niesforna; który facet nie chciałby poskromić złośnicy? Oh oh, przecież każdy o tym marzy! W sumie kobiety też marzą o tym, by poskromić złośnika, buntownika. Która z nas nie chciałaby mieć tego, który mógłby mieć każdą, a ten wybrał nas? Hm? Kurcze, literki prezentują to w taki ładny sposób... 
Najczęściej spotykane przeze mnie schematy, może i błędnie przeze mnie oceniane, to myszowata bohaterka poskramia buntownika; buntowniczka zdobywa uznanie buntownika. miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
Ten tekst ogranicza się tylko do postaci z twórczości alternatywnej rzeczywistości, nie chcę ani mówić o tym, co będzie w fantasy. O fantasy chcę napisać osobny artykuł, ten wolę pozostawić miłości i tym, czym ona jest. No właśnie, czym? Rozpierającym po brzegi uczuciem? Bezustannym myśleniem o tej osobie? Miłość jest trudna do zdefiniowania, ponieważ każdy z nas ma inną definicję miłości. Dlatego nie jestem w stanie komuś powiedzieć, że tak miłość nie wygląda. Tak jak nikt nie może mi zarzucić, że miłość z moich bohaterów jest zbyt przykra i nieszczęśliwa, by mogła być prawdziwa. miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
Każda autorka (oraz każdy autor), według mnie,  powinna zastanowić się, czym dla niego jest miłość. Niech odłoży na momencik pisanie, usiądzie przy kubku kawy i poświęci kilka dni na rozmyślanie o tym, czym jest to pożądane przez wszystkich uczucie. Mam własną definicję tego uczucia, i nie jest to definicja, którą ktoś chciałby czytać. Pewna osoba wielokrotnie powtarzała mi, że to nie miłość jest zła, ale zakochanie, bo miłość jest tworzona przez dwie osoby, a zakochanie jest jednostronne. Prawdopodobnie miała rację, prawdopodobnie teraz czyta tę notę. miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
Nie mogę się jednak zgodzić, że miłość jest tylko dobra. Nie ma na świecie czegoś, co miałoby w sobie tylko zło lub tylko dobro. Wszystko, co dotyka w pewien sposób człowieka, zostaje spaczone przez jego dualizm. Zamykamy w sobie przeciwności - dobro i zło, które bezustannie ze sobą rywalizują o to, czy będziemy lepszymi lub gorszymi ludźmi. Tak samo jest z uczuciami. Nie są tylko dobre, i nie są tylko złe. Nic nie jest białe, nic nie jest czarne... Dlatego nie twórzmy postaci tylko czarnych i tylko białych, a uczucia? Tworzenie uczuć pozostawiam wedle uznania, bo każdy z nas czuje inaczej. miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym
miłość bez końca, miłość w literaturze, romans w literaturze, happy end, zakochana złośnica, marry sue, miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisać o miłości, jak stworzyć bohatera, jak być oryginalnym

4 komentarze:

  1. Hej!!! Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award! Gratuluję! Więcej dowiesz się na moim blogu --> http://blogjulla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam! Zostajesz nominowana do LBA! Tu znajdziesz pytania : skrzydla-nielota.blogspot.com
    Luavinda von Degaaris

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie to napisałaś :)

    Jeśli chcesz wygrać kupon o wartości 30$ do sklepu internetowego BEZ DODAWANIA BANERU to zapraszam tutaj: http://sapphireblog1.blogspot.com/2014/12/giveaway-z-echopaulcom.html

    Będzie mi bardzo miło jeśli weźmiesz udział, warto spróbować, może się uda! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie opisane, a samo pytanie - czym jest miłość? Nie umiem na nie chyba jednoznacznie odpowiedzieć, jednak coś w tym jest, że to uczucie pomiędzy dwoma osobami, kiedy zakochanie często bywa jednostronne... W takim razie coś ten stan zbyt długo mnie trzymał, szkoda, że nie mogła zrodzić się z tego miłość...;)
    Pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń

Współpraca


Adres e-mail

Pani.Kotelkova@gmail.com

Gadu-Gadu

10183085

Tak, nadal korzystam z komunikatora.