• Facebook
  • Google+
  • Instagram
  • Twitter

sobota, 21 lutego 2015

#42 Kompromitujące zdjęcia mojego chłopaka...


nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
 Ciekawe ile osób weszło zaciekawionych tytułem, wiedząc, że to najpewniej prowokacja, a ile osób z wyszukiwarki google weszło z rozpiętym rozporkiem, szukając sensacyjnych zdjęć do fapania. Ciekawi mnie to, choć statystyki nigdy nie poznam, bo intencje ludzkie są nie do zbadania. Niemniej, cieszę się, że tutaj jesteś, drogi Czytelniku, droga Czytelniczko. Post ten przeznaczam na bardzo modną w ostatnim czasie kwestię nagich zdjęć w internecie. Zdjęć, które nie umieszczają sami zainteresowani, a osoby postronne, czyli były chłopak/dziewczyna, może też aktualny partner. Status jest nieistotny, istotne jest to, co czynią.
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
Niemniej, kto wchodząc na tę stronę był ciekaw zdjęć? Tego, co w sobie kryją? Czy ktoś w ogóle pomyślał o tym, by mnie potępić? Bo jeśli ktoś wchodził tutaj piętnować i rzucać kamieniami, to słusznie wszedł, ale jeśli celował w chłopaka, to chybił. Powinien w siebie. Nie jes t to coś nowego - ludzie uwielbiają się pastwić nad słabszymi. Tworzy się nagonka nad słabszą jednostką, która została upokorzona i skompromitowana. Zostaje odsunięta od społeczeństwa, wyśmiana, wytknięta. Jej godność zostaje brutalnie zgwałcona przez kilkanaście, jak nie setkę złośliwych istot, których porównać do zwierząt nie wypada, bo zwierzę posiada w sobie więcej honoru. Lecą komentarze, że gruba, brzydka, że się puszcza, że daje dupy, że kurwa, że pizda, że z takim ryjem powinna się cieszyć że ktoś ją chce, że... Pierdylion epitetów, przy których wymienione są ledwie przekleństwami przedszkolaka. Przekrzykują się mężczyźni, wyzywając od prostytutek; jeszcze głośniej wrzeszczą kobiety, wytykając każdy, nawet najmniejszy defekt ciała, który tym defektem może nawet nie być. Chodzi o to, by skopać leżącego jeszcze bardziej. Bo jest odwaga, a odwaga wynika z tego, że taka osoba nie odda. Leży, kuli się, chowa głowę. Jest bezbronna. Taką osobę najlepiej kopać, nieprawdaż?
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
Kiedy udostępniono prywatne zdjęcia celebrytek, nagle rzucili się zobaczyć nagą Jenifer Lawrence czy inną, atrakcyjną kobietę. Haker został bohaterem prawie całego męskiego internetowego świata. Spełnił niespełnione marzenia setki onanizujących się mężczyzn, którzy tylko czekali na spełnienie fantazji. Tak to mogli tylko sobie wyobrazić jak wygląda naga pierś czy tyłek w koronkowej bieliźnie, a dzięki temu jednemu człowiekowi mogli to zobaczyć. Zobaczyć. To chyba znacznie lepsze niż sobie tylko wyobrażać, prawda? Haker stał się bohaterem, było o nim głośno, a gwiazdy płakały nad swoim losem, choć w przekonaniu prawie całego świata zasłużyły sobie. Czy aby na pewno?
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
Wszyscy rzucili się jak stado hien na zdjęcia, które... Które co? Czy były przeznaczone dla większej publiki? Specjalne wypłynęły na fora? N I E. Zostały wykradzione. Zdjęcia te przeznaczono dla oczu ukochanych, najbliższych, wąskiego grona. Były to prywatne rzeczy, a ktoś je ukradł i udostępnił. Nadal są owacje na stojąco? Nie powinno ich być, bo to może spotkać każdego. Nie trzeba być gwiazdą, by zrobić show w internecie... I nie życzę tego nikomu.
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
Ostatnio głośna jest kampania „Myślę, więc nie ślę”. Tematem tej kampanii jest to, by nie robić sobie nagich zdjęć i nie rozsyłać ich. Pfff. Przecież to oczywiste. Gdyby nie ta kampania, pobiegłabym zaraz do łazienki, zrzuciła z siebie ubrania i wrzuciła swoje zdjęcia na demotywatory, kwejka, instagrama i wszystkie inne strony; ewentualnie, by nie było że szukam fejmu, poprosiłabym kogoś by to zrobił i grała wielce oburzoną, w głębi duszy będąc wdzięczną za tę reklamę.
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
Problemem tej kampanii nie jest to, że ludzie robią sobie nagie czy też erotyczne zdjęcia (nie muszą to być nagie), ani to, że wysyłają je komuś, komu ufają. Problemem są ludzie, którzy to udostępniają; problemem są ludzie, którzy linczują. Dziewczyna wysłała zdjęcie  S W O J E M U  chłopakowi, któremu  Z A U F A Ł A. Miała do tego prawo, miało to być tylko dla niego. To właśnie  J E G O  się powinno piętnować za to, że wrzucił zdjęcie w sieć. Ta kampania powinna dotyczyć ludzi, którzy łamią zaufanie i niszczą ludzkie życie, ku uciesze tłumu i poklasku znajomych. To tak, jakby piętnować ofiarę gwałtu! Bo ubrała kusą sukienkę, bo miała dekolt, bo była zbyt atrakcyjna, bo miała zbyt ładną twarz? To jest analogiczna sytuacja! Więc przy gwałcie piętnujemy gwałciciela, a przy nagich fotkach piętnujemy tego, kto te zdjęcie sobie zrobił? Dlaczego? Jaka jest różnica?
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
My, ludzie, pragniemy sensacji. Nie zapomnę sytuacji, gdy jadąc autobusem, był wypadek po prawej stronie ulicy. Ludzie z autobusu przepychali się do szyby, nie raz rozpychając łokciami, byleby zobaczyć co się stało. Mnie też nie raz kusi by zerknąć, ale zamykam oczy. Bo to nie jest ładne, bo to nie jest ludzkie. Cierpienie powinno wywoływać współczucie, a nie niezdrowe zainteresowanie. Dlaczego, kiedy ktoś ma wypadek, w ruch idzie mnóstwo telefonów, a zaledwie jeden czy dwa zadzwonią na pogotowie? Zmieńmy to w swojej naturze, bo jako naród, jako społeczność... A nawet jako gatunek daleko nie zajdziemy.
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
Widzimy lincz dziewczyny na fejsie? Lincz chłopaka? Czym sobie zasłużył, by rzucać w niego kamieniami? Popełnił błąd? Mniejszy niż człowiek, który go upokorzył. Sprawiedliwość na tym świecie nie istnieje, a i nie można życzyć bliźniemu źle. Jednakże w takich chwilach trudno mi jest nie życzyć takim ludziom jak najgorzej. Po prostu nie potrafię. Ilekroć słyszę o historiach tego typu, po prostu nie potrafię siedzieć cicho na dupie.
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
O co takie wielkie halo? Na poniższym filmiku mamy przedstawioną historię dziewczyny, która w zaufaniu wysłała swoje półnagie zdjęcie chłopakowi. Chłopakowi. C H Ł O P A K O W I. Człowiekowi, któremu powinno zależeć na jej dobrze; człowiekowi, któremu powinno na niej zależeć; człowiekowi, któremu ufa. U F A. Czy fakt, że mu przesłała zdjęcie, bagatela, na jego prośbę, upoważnia go do rozpowszechniania treści? Mając świadomość, że to zniszczy jej życie, ją, psychikę i najprawdopodobniej seria upokorzeń, wyzwisk oraz ogólnego wytykania palcami popchnie do samobójstwa? Mało takich przypadków było?




CHŁOPAKU! Ciebie jest w stanie upokorzyć to, że dziewczyna Ci odmówi randki na oczach kolegów. Dlatego tchórzysz i nie zagadasz. Co ma powiedzieć ofiara takiego upokorzenia? To co Ty czujesz to przy tym jest Pikuś, Pan Pikuś.
nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej
Setki par potrafią dochować w tajemnicy swoje erotyczne zdjęcia, nawet lata po rozstaniu. Trzeba być ostatnim skurwysynem, by pokazać je gdzieś w sieci. I tyle. To nie wina tych co robią sobie takie selfie i wysyłają komuś, komu ufają. Wina zawsze jest po stronie gwałciciela, nie ofiary. Tyle z mojej strony.  nagie zdjęcia mojej dziewczyny, nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej

nagie zdjęcia dziewczyn, seks zdjęcia od dziewczyny, chce bym mu wysłała nagie zdjęcia, znalazłam u chłopaka nagie zdjęcia byłej

10 komentarzy:

  1. Przyznaję się bez bicia, że zajrzałam tutaj, ponieważ tytuł notki mnie zaciekawił xD
    "ile osób z wyszukiwarki google weszło z rozpiętym rozporkiem, szukając sensacyjnych zdjęć do fapania" - a kobiety z zadartą kiecką xD Wybacz, musiałam, to była pierwsza myśl, jaka mi wpadła do głowy po przeczytaniu tego xD
    A teraz poważnie, bo i temat poważny. Szczerze mówiąc, nic mądrzejszego nie napiszę, bo Ty wszystko ładnie, zgrabnie napisałaś. Mogę jedynie rzec, że zgadzam się z Tobą. Mam takie niemiłe przeczucie, że panowie zaraz się oburzą, dlaczego to im zwracasz uwagę? Przyznajmy szczerze, częściej słyszymy o tym, jak to facet udostępnił nagie zdjęcie swojej byłej i jego znajomi zmieszali ją z błotem. Okej, wściekłość po rozstaniu i te sprawy, ale... Czy naprawdę na świecie musi być tyle nienawiści? Serio? Czy my, ludzie, nie potrafimy rozstawać się w zgodzie? Koniec to koniec, po co jeszcze szarpać sobie nerwy jakimiś zemstami?

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że problemem tej kampanii jest właśnie hasło. Bo do tego dorobiony jest jeszcze pół godzinny filmik, wyjaśniający spot, no ale nie oszukujmy się - osoby, które to obejrzą będą w mniejszości (wystarczy sobie porównać wyświetlenia), bo im najzwyczajniej się nie chce. Gdyby temu spotowi przewodniemu (który udostępniłaś), do hasła dodano jedno słowo - myślę, więc nie ślę DALEJ - nie wywołby tyle kontrowersji i oburzenia, bo byłoby jasne, do kogo jest skierowany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę że wszystko dokładnie zostało tu opisane, cały problem. Nie rozumiem po co ludzie wrzucają takie zdjęcia swojej drugiej połówki? Co im to da? Zemstę, za to że ktoś z nimi zerwał? Przecież takiej osobie nikt drugi raz nie zaufa, po drugie... to przecież jest chore! Nie rozumiem jak można się zachowywać tak podle.. To tak jakby swoją byłą/byłego podstawiali pod nos jakiemuś gwałcicielowi. Przecież taki stuknięty zboczeniec jak zauważy tą biedną dziewczynę na ulicy widząc wcześniej jej nagie zdjęcia może jej zrobić krzywdę..
    Dlaczego ludzie nie myślą, dlaczego zachowują się tak podle w stosunku do drugiej osoby, tego samego gatunku?

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie to opisałaś, zgadzam się z każdym słowem. Ludzi powinno się uczyć brać odpowiedzialność za swoje czyny. Publikowanie czegoś tak intymnego zeby kogoś skrzydzić i poniżyć a potem czerpać z tego satysfakcję jest obrzydliwe i zwierzęce -,-

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie to wszystko opisałaś, szczególnie kładąc nacisk właśnie na słowa typu "zaufanie". Nie wiem do czego zmierza dzisiejszy świat, ale to jest po prostu przykre co się dzieje... To, że nawet jeśli taka osoba zrobi sobie takie czy inne zdjęcie, powiedzmy, dla swojego chłopka, to potem ujrzy ono światło dzienne. No właśnie - co wtedy dzieje się z tym zaufaniem? Jak w ogóle ten ktoś jest w stanie aż tak upokorzyć osobę, która przecież go KOCHAŁA, a on rzekomo też KOCHAŁ ją. Chyba nigdy tego do końca nie zrozumiem. Tak czy siak - gratuluję naprawdę dobrego wpisu i czekam na kolejne.
    Pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna notka. Ja nie raz w internecie napotkałam się na różne posty o tym jak faceci umieszczali nagie zdjęcia swoich ex po zerwaniu i na odwrót. Przykre jest widzieć takie rzeczy w szczególności, że jeszcze kilka dni temu byli bardzo zakochani. :/ Nie rozumiem jeszcze jednego- skoro tak bardzo się kochali i w zaufaniu wysyłali takie zdjęcia dla swoich partnerów to dlaczego nie potrafią rozstać się w normalny sposób nie robiąc sobie takich świństw. Świat chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać.
    Pozdrawiamy.

    kasia-kate1.blogspot.com
    roxannee-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam! Dla odmiany, chciałbym powiedzieć "to nie do końca tak". Zacznę od tematu wycieku zdjęć sław i wytłumaczenia, jak do tego doszło, bo to dosyć istotne. Co ważne, może nie będzie to napisane w tak rzetelny sposób napisane, jak w przypadku gdyby wypowiadał się znawca, jednak nie chodzi tu o wnikanie w szczegóły i chwalenie się wiedzą z zakresu technologii, oraz bezpieczeństwa w sieci, tylko uproszczone zarysowanie sytuacji.
    Wyobraźmy sobie że mamy kochającą się parę sław, która ma np. iphony i wysyła sobie nawzajem swoje nagie zdjęcia. W końcu jednak stwierdzają że nie chcą już tych zdjęć trzymać na telefonach, "bo coś tam" i usuwają je ze wszystkich możliwych nośników danych. No, to teraz są bezpieczni. Dajmy na to, dnia następnego, widzą te same zdjęcia, których się przecież pozbyli, wszędzie w internecie. No i tu rodzi się pytanie: jak to? A no tak to, że był sobie jakiś tam Cracker (bo haker to ten "dobry"), który włamał się na serwery Iclouda, który przechowywał dane, mimo ich usunięcia, gdzieś tam w jakichś folderach. No a dalej, sami wiemy co się działo.
    No, gdy już przestawiłem jak to mniej-więcej wyglądało, możemy przejść dalej, mianowicie do akcji "myślę, więc nie ślę". Wydaje mi się że żyjemy już w czasach, gdy większość ludzi ma świadomość tego że w internecie anonimowym nikt nie jest i teraz pora, tym samym ludziom uświadomić, że w internecie nic nie znika, wszystko zostawia po sobie ślad. W internecie i nie tylko w nim. Możemy naiwnie wierzyć, że wysyłając zdjęcie swojemu lubemu/swojej lubej, zdjęcia nie wyciekną "kto by chciał mnie hackować?", "niee, mnie się takie rzeczy nie zdarzają" i załóżmy nawet że faktycznie, nikt nie włamie nam się do telefonów/komputerów. To jednak czy słyszeliście kiedyś o zgubieniu telefonu? Zdarza się? A kradzież telefonu?
    Mamy więc wybór: albo nie słać zdjęć, gdyż nie chcemy by wpadły w niepowołane ręce, albo słać i mieć świadomość że możemy mieć pecha i nasza wagina/cyce/penis/pośladek/cośkolwiek innego, ujrzy światło dzienne. Jeśli jednak ślemy i potem następuje zdziwienie, to cóż... wystarczy spojrzeć na komentarze pod tym tekstem, by dostrzec jak mała jest świadomość.

    Ps. Wcześniej udało mi się napisać to ładniej i klarowniej, ale niechcący skasowałem komentarz, dlatego teraz musicie się zadowolić jego uboższą, upośledzoną wersją.

    OdpowiedzUsuń
  8. To, że po rozstaniu są chwyty poniżej pasa to normalka, nawet jeśli chodzi o ludzi w zupełnie dorosłym wieku (kiedy w grę wchodzą dzieci i pieniądze to jest jeszcze gorzej). Sporo dowiadujemy się o swoim partnerze dopiero na finiszu. W związku pięknie, ładnie, a później nagle wychodzi drugie oblicze. Każdy sobie mówi, że z jego chłopakiem to na pewno tak nie jest, ale tak naprawdę dowiemy się dopiero po rozstaniu. Im większe były uczucia, tym może być brzydsze i bardziej pozbawione klasy rozstanie. No i po co w takim razie wysyłać komuś coś, co teoretycznie pewnego dnia może obrócić się przeciwko mnie? Jasne, że takie zdjęcia mogą być gorące, ale chyba można te cycki czy tyłek cyknąć jednak bez twarzy? Dla mnie najlepszą zasadą jest: to, co raz wrzucisz do internetu już nigdy go nie opuści. Telefonów też się to tyczy. Dlatego najlepiej uważać z takimi materiałami i nie tworzyć nic, czego byśmy nie chcieli, by oglądał cały świat. Na męskie i damskie szuje chodzące po świecie nie mamy wpływu, ale na robione przez siebie samych zdjęcia - tak. A jeśli już się stanie najgorsze, no to wypada to wziąć na klatę. Ostatecznie to nie koniec świata, że ktoś zobaczy moje cycki - pokazuję je co tydzień na saunie i aż taką sensacją nie są:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz w 100% racje w tym co powiedzialas. Mi osobiscie taka sytuacja sie zdarzyla bo glupia zaufalam skurwielowi , jeszcze mialam watpliwosci to mi mowil '' spokojnie jestem przeciez twoim chlopakiem , nie ufasz mi ? '' Dzis jestem przez niego szantazowana i nekana , gdy tylko za rok skoncze 18 pojde z tym na policje bo nie wolno traktowac tak osob. W kazdym razie chcialam tobie podziekowac , podczas czytania tego rozplakalam sie bo od nikogo nie uslyszalam chyba takich slow ze to na niego powinni krzywo patrzec a nie na mnie,poczulam wiele wsparcia czytajac to:) Jest to jedna z najgorszych rzeczy w zyciu jakie mi sie przytrafily., ale sie nie poddaje :) Wierze w Karme i pewnego dnia odstanie za swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, ale chyba nie musisz skończyć osiemnastu lat by móc zgłosić przestępstwo. Masz już siedemnaście, więc w pełni świadomości możesz zeznawać. Moim zdaniem nie czekaj, bo mogą Cię zniszczyć psychicznie. W takich sprawach się nie czeka, od razu na policję. Za prześladowanie, obrażanie itd. można dostać karę.
      "Jestem twoim chłopakiem, nie ufasz mi?" to cios poniżej pasa. Idź na policję, naprawdę. Jeśli chcesz się wygadać/pogadać, tutaj masz mojego maila. Nuadell@gmail.com

      Usuń

Współpraca


Adres e-mail

Pani.Kotelkova@gmail.com

Gadu-Gadu

10183085

Tak, nadal korzystam z komunikatora.