• Facebook
  • Google+
  • Instagram
  • Twitter

piątek, 27 listopada 2015

#90 Mathias Malzieu „Mechanizm serca”

„Mechanizm serca”

Mathias Malzieu 

Z dedykacją dla Justyny Sz.


Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 

Nie jest to książka, którą przeczytałam wczoraj czy przedwczoraj. Nie jest to ani nowość wydawnicza, ani nie stoi na półce w popularnych księgarniach. Nawet nie wiem czy jest to baśń; baśń, bo właśnie tym dla mnie jest ta książka. Baśń! Kojarzy nam się z twórczością dla dzieci, przedstawiającą cudowny świat magii, w którym dobro zwycięża a zło chowa się w cieniu. Mathias Malzieu tworzy świat baśni - świat odrobinę magiczny, odrobinę niezwykły, odrobinę... Inny. Nie jest to jednak świat dla najmłodszych. Baśnie w dzieciństwie tworzyły rzeczywistość schowaną za kolorową, magiczną kurtyną. Mathias obdziera złudzenia i kurtynę naiwności.  Słowa autora skierowane są dla dorosłych. Pamiętam je jako gorycz prawdziwego życia.
Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 
Nie jestem dobra w recenzjach, nie będę ukrywała. Co więcej, to gatunek, który przeraża mnie i nawet teraz, kiedy piszę to zdanie, odczuwam obawę co z tego wyjdzie. Nie czuję obawy, że streszczę coś, że zaspoileruję. Bez obaw! Nie zrobię tego, bo po pierwsze, nie pamiętam książki. Po drugie, nie pamiętam za wiele z tego, co mogłoby być streszczeniem. Wydaje się dziwne, że piszę o czymś, co czytałam tak dawno temu (około 3-4 lata temu); o czymś, czego prawie nie pamiętam, prawda? Niemniej, powiedzcie mi proszę, ile książek w ciągu roku przeczytacie i ile z tych książek zajmie wygodne miejsce w Waszej pamięci? O ilu z nich będziecie pamiętać za dwa, trzy, cztery lata? Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 
Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 
Dla mnie takim dziełem jest „Mechanizm serca”; dziełem, które zajęło gdzieś specjalne miejsce w sercu. Przejdźmy jednak do rzeczy:
Cytat, którym zapoczątkowałam tę oto recenzję (boję się tak nazywać to, co tworzę), znajduje się na samym początku baśni. Jest to wspaniały wstęp, a raczej przedwstęp do tego, co zaraz opowie nam Jack - mianowicie przedstawi nam dzień, w którym się urodził. Mówi o tym w sposób delikatny, piękny, a jednocześnie szczery. Jest on kimś więcej jak bohaterem powieści, jest jego narratorem. Sposób, w jaki opowiada o wydarzeniach, potrafi namieszać w głowie: narracja pierwszoosobowa posiada delikatną stylizację na trzecią osobę. Tak bardzo, że czasami zapominamy o obecności naszego przewodnika, naszego Jacka. 
Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 
Jack - chłopiec - urodził się w najzimniejszym dniu świata; w dniu, w którym jego serce zamarzło. Zostaje on porzucony przez swoich rodziców; natomiast akuszerka przyjmująca go na ten świat przygarnia go. Co ważniejsze, robi coś znacznie więcej. Przywraca go do naszego świata, do świata żywych. W drobne ciało noworodka wszczepia zegar z kukułką, który ma wspomagać pracę zamarzniętego serca; jest to motyw tak subtelny, tak symboliczny, że czule wspominam zarówno scenę, jak sposób jej opisania. Tak, pamiętam takie rzeczy! Narrator nasz, Jack, choć jest nieprzytomny podczas zabiegu, opisuje nam krok po kroku działania akuszerki. Błąd logiczny; ale to baśń, a dla mnie baśń rządzi się swoimi prawami i jestem skłonna jej wybaczyć, co więcej, już jej wybaczyłam. Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 

Nie oczekujmy od „Mechanizmu serca” za wiele. Nie dość, że nie napisał jej pisarz, tylko muzyk (a muzycy znają się na uderzaniu w nasze emocjonalne struny, a nie na pisaniu), to na dodatek wybrał bardzo trudny gatunek - gatunek baśni - i to nie byle jakiej, ale dla dorosłych. Powtarzam to, wiem, rozumiem, ale to dla mnie bardzo ważna kwestia. Jaki cel miały baśnie? Przede wszystkim uczyły. Uczyły dzieci o pojęciach dobra i zła; uczciwości i kłamstwie; o konsekwencjach niegodziwych czynów. My dorośli wiemy już czym jest dobro i zło, ale wiemy również, że życie nie jest baśnią i nie zawsze to niegodziwy ponosi karę; czasami jest to ten dobry, ten biedny; ten, który wygrywa w fikcji. 

Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 
Sęk w tym, że jako dorośli „wiemy”; a raczej wydaje nam się, że wiemy. Wiek i doświadczenie pozwala nam lekceważyć baśnie, podchodzić z dystansem do świata. Nie przyjmujemy do wiadomości zbyt chętnie, że możemy się mylić; co więcej, swoim „myleniem”, możemy zrobić krzywdę komuś, kogo naprawdę, ale naprawdę kochamy. Mathias Malzieu pokazuje nam jak my - dorośli wszechwiedzący - bardzo potrafimy się mylić. Jednocześnie przywraca nas, jak za czasów dzieciństwa, do świata baśni. 

Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 
Przede wszystkim: czego uczy nas baśń? Miłość zawsze zwycięży; dobro zawsze zwycięży. Mathias nawet nie myśli kategoriami wygranej i przegranej. Zanurza nas w świecie Jacka by pokazać to, co my - dorośli - już wiemy. Dobro nie zawsze zwycięża, a miłość nie jest kwiecistym dywanem prowadzącym do szczęśliwego życia. Czy to znaczy, że powieść Mathiasa jest przygnębiająca? Nie wiem dokładnie to znaczy, ale powiem wprost, że jest to książka przygnębiająca. Baśnie kończą się dobrze, a życie nie zawsze ma dobre zakończenie. „Mechanizmu serca” jest baśnią, ale baśnią o prawdziwym życiu. O cierpieniu, o trudach, o zawodach miłosnych, o cierpieniu

Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 
Nie wiem czy w jakikolwiek sposób przekonałam kogokolwiek do sięgnięcia po tę książkę; a jeśli ktoś zdecyduje się po nią sięgnąć, mam nadzieję, że nie uzna czasu jej poświęconego za zmarnowany. Na koniec chciałam jedynie powiedzieć, że Jack, chłopiec o zegarze przy sercu, który, cytując „Po trzecie, nigdy, przenigdy nie zakochaj się. Wtedy bowiem duża wskazówka na zawsze przebije ci skórę. Twoje kości rozsypią się, a mechanizm serca znowu pęknie.” jest każdym z nas. Moi kochani: mechanizm serca, który pęka.
Ta książka nie opowiada o niczym innym, jak o nieszczęśliwej miłości. Jest dramatem; dramatem baśniowym, a jednocześnie tak bardzo prawdziwym, tak bardzo naszym - ludzkim - że każdy odnajdzie coś dla siebie. 
Mechanizm serca, mathias malzieu, jack, zegar z kukułką, romans, dobry romans, smutna historia, dramat, 

Post scriptum: nie potrafię pisać recenzji.

1 komentarz:

  1. Ściągnięta tutaj z facebook'a cytatem, który zdecydowanie kupił sobie moje serduszko, postanowiłam przeczytać całość Twoich rozmyślań na temat tej książki.
    I co się z tym wiąże?
    Ano to, że chyba znalazłam w końcu jakąś godną lekturę ^^
    Swoją drogą, muszę przyznać, ża podoba mi się styl, jakim opisujesz. A ponieważ wiem, że recenzja jest dosyć paskudną formą pisemną, masz u mnie sporego plusa (przymknijmy oko na kilka literówek i jakieś powtórzenie, każdemu się zdarza) ;)
    Cóż, wybacz, że komentarz krótki, ale szczerze - nie mam pomysłu na to, co mogłabym jeszcze powiedzieć, a nie chcę robić ze swojej wypowiedzi "masła maślenego" :p
    W tym wypadku, życzę dobrej nocki i miłego weekendu :D
    A gdybyś zachciała poczytać coś u mnie (spokojnie, ja nie z tych nalegających spamerów), to serdecznie zapraszam ;)
    aravaena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Współpraca


Adres e-mail

Pani.Kotelkova@gmail.com

Gadu-Gadu

10183085

Tak, nadal korzystam z komunikatora.