• Facebook
  • Google+
  • Instagram
  • Twitter

czwartek, 31 grudnia 2015

#100 Podsumowanie czytelnicze 2015

Photo credit: peteoshea via Foter.com / CC BY

podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Prawie każdy robi podsumowanie roku 2015, dlatego postanowiłam wykorzystać chwilę wolnego w szalonych przygotowaniach do pożegnania się ze starym. Przy czym dla mnie pożegnanie starego ma znacznie większe znaczenie, bo nie tylko żegnam stary rok, ale i stary blog. Przygotowania trwały ostatnie kilka dni: rozplanowałam noty na grudzień, by ta jubileuszowa wypadła w konkretny dzień; zmieniłam szablon, ustawiłam możliwość współpracy; zrobiłam również charakterystykę strony w formie „Jak czytać wypstrykando”. No i dzisiaj, na samym końcu przygotowań (gdzieś jeszcze podziewa się nagłówek, ale przyjdzie do nas już wkrótce) pojawiło się najdłużej wyczekiwane .pl, czyli profesjonalna domena. Dodatkowo, udało mi się zmienić nazwę fanpage na Wypstrykando & Literacki Kot, tak więc jak widzisz, praca w ostatnich dniach wrzała. Nie mówię tylko o wodzie z pierogami. 
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Nie będę zanudzała na ten moment osobistymi sukcesami, jak rozpoczęcie trzeciego roku studiów, czy pierwsza rocznica z Bartkiem. Powiem tylko o sukcesie czytelniczym roku 2015, ponieważ to właśnie ten rok okazał się niezwykłym sukcesem. Nie zrobiłabym tego bez Ciebie, dlatego bardzo Ci się dziękuję za każdą jedną wizytę i każdy jeden komentarz. Teraz, pozwól proszę, przejdę do rzeczy. 

podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015

Podsumowanie czytelnicze 2015

Czyli dziesięć najczęściej czytanych artykułów.
(Oczywiście, poza wszelaką konkurencją jest post o Badoo, który bije rekordy popularności i nie ma sensu wkładać go w jakikolwiek ranking.)




Jesteśmy uzależnieni od portali społecznościowych; nie ma co ukrywać. Jeśli siedzimy przy komputerze, od czasu do czasu ulubiony kawałek zagłusza sygnał powiadomienia; jeśli jedziemy w autobusie, telefon dostaje ataku wibracji z wiadomościami; nawet siedząc w toalecie, nie potrafimy sobie odmówić wzięcia tabletu. W końcu nie mamy serca przerwać rozmowy i zamiast napisać „zw”, bierzemy ze sobą mobilny dostęp do internetu: laptop, tablet, komórkę. Przyrośliśmy do ekranów wyświetlaczy, jesteśmy uzależnieni od przepływu informacji i zabawnych memów. Scrollujemy tablicę, odświeżamy co chwilę, bo jesteśmy ciekawi co nowego. Nie mówię o tym, że sami dzielimy się każdym szczegółem naszego życia, począwszy od tego, co jemy na kolację aż po zdjęcie pierwszej kupki dziecka. Przez to staliśmy się słabi i portale społecznościowe bardzo, ale to bardzo łatwo nami manipulują. Co więcej, robią nas w chuja.
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015

Fotka.pl - portal internetowy, randkowy, na którym rejestrowałam się ostatni raz będąc w gimnazjum. Strona, która - to niewiarygodne - nadal żyje i zbiera olbrzymie ilości użytkowników. Jakich? Na pewno nie znajdziesz tam potencjalnego partnera lub partnerki. Nie licz na to. To wylęgarnia desperatów. Tak, tak, desperatów. Mają swoje idee, mają swoje cele. Jeden jest wspólny: zaliczyć.
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Dzisiaj jadąc na uczelnię miałam niewiarygodnego pecha - obok mnie usiadł menel. Kiedy wchodził do autobusu, odór jego niemytego ciała natychmiast wypełnił tłoczną powierzchnię. Z kolei oczy zaczęły mnie szczypać, gdy zajął wolne miejsce obok. Myślałam, że się uduszę. Boże, jak ja nienawidzę tych obdartusów w komunikacji miejskiej, nie mają co ze sobą robić? Mogliby nie utrudniać życia innym. Tak samo w sklepie, jak stoi przede mną w kolejce. Nie mógłby sobie gdzieś indziej pójść, do jakiej spelunkowego sklepu? Poza tym, nie ma nic bardziej żałosnego jak człowiek śpiący na ławeczce w centrum miasta. Piękny rynek w Katowicach, a śmierdziel psuje widok.
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Kiedy człowiek ma dość sesji, studiów i użerania się z wykładowcami, studentami i całą masą problemów, naturalna jest niechęć do studiów. Kilka miesięcy temu, w okresie kończącym studia napisałam bardzo wylewny post o tym, „Dlaczego nie lubię być studentem”. Jednakże, po okresie wakacyjnej stagnacji i nudy, gdy nie widziałam ludzi przez długi, długi czas, odnalazłam kilka powodów, dla których uwielbiam być nie tylko studentem, ale być studentem dojeżdżającym. Dlatego, w kontrze do poprzedniego postu, przedstawię kilka faktów.
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Kiedy udostępniono prywatne zdjęcia celebrytek, nagle rzucili się zobaczyć nagą Jennifer Lawrence czy inną, atrakcyjną kobietę. Haker został bohaterem prawie całego męskiego internetowego świata. Spełnił niespełnione marzenia setki onanizujących się mężczyzn, którzy tylko czekali na spełnienie fantazji. Tak to mogli tylko sobie wyobrazić jak wygląda naga pierś czy tyłek w koronkowej bieliźnie, a dzięki temu jednemu człowiekowi mogli to zobaczyć. Zobaczyć. To chyba znacznie lepsze niż sobie tylko wyobrażać, prawda? Haker stał się bohaterem, było o nim głośno, a gwiazdy płakały nad swoim losem, choć w przekonaniu prawie całego świata zasłużyły sobie. Czy aby na pewno?
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Temat uchodźców jest gorący, tak gorący, że można sobie nim popalić przełyk. Politycy i dziennikarze codziennie wypijają wiadro gorących pomyj, przegadując się między sobą o tym czy naszym humanitarnym obowiązkiem jest przyjąć uchodźców, czy raczej mamy egoistycznie zamknąć swoje granice i powiedzieć im „won”? W dzienniku codziennie pokazuje się mnóstwo ujęć biednych dzieci, ludzi wyrzuconych na brzeg, rodzin koczujących na dworcach; ojców z dziećmi. Jest to tak dramatyczne, że aż łapie za serce.
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Mam raka. To słowa, które diametralnie zmieniają życie zarówno tego, kto je wypowiada, jak i tego, kto je słyszy. Nieważne po której jesteś stronie. Nieważne, czy to Twoja bliska osoba jest chora, czy też to Ty właśnie dowiedziałeś się o tym, że masz coś, na co umierają tysiące ludzi. Masz w sobie coś, co powoli będzie Cię wyniszczało, pożerało. Masz świadomość, co Cię czeka. Wiesz, po prostu wiesz, że nic już nie będzie takie, jak było.
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
 Zaczęło się od zmienianych zdjęć profilowych: wszystkie w kolorach flagi francuskiej. Pierwsze kondolencje, pierwsze artykuły na blogach o tematyce anty-muzułmańskiej, anty-uchodźczej. Nawoływania pełne strachu, pełne nienawiści, pełne obaw. Gliwicka wieża w trzech kolorach; katowicki Spodek w trzech kolorach. Cały otaczający mnie świat dominują trzy barwy: niebieski, biały, czerwony. Zaczęła się Internetowa wojna: jedni na znak wspólnoty zmieniają swoją kolorystykę; piszą, publikują i udostępniają. Drudzy krytykują i ośmieszają.
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Ostatnie dwa dni spoglądam na wystawy sklepowe, na ubrania, na kolorowe świecidełka i choinki; patrzę na zabieganych ludzi, którzy zasuwają codziennie do pracy między innymi po to, by móc bliskim kupić prezent. Ubranie z H&Mu, albo iPhona, albo tablet, albo PlayStation, albo mnóstwo innych rzeczy, na które odkładamy przez dłuższy czas lub bierzemy nadgodziny. Do tego na każdym rogu macha do nas ktoś przebrany za Mikołaja - dość nieudolnie, bo byle jaka broda, byle jak wypchany brzuch, byle jaki uniform. Takie są te święta: byle jakie; byleby były. W końcu wolne, co nie?
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Grupy wsparcia – wspaniale to brzmi, nieprawdaż? Pod warunkiem, że nie masz prawdziwego problemu i faktycznie, nie cierpisz na coś, co obciąża cię w jakiś sposób. Przejdźmy do wyobrażenia: wyobraź sobie, że jesteś chory na raka. To najbardziej skrajny przykład jaki mogę dać, ale myślę, że doskonale uderzy w sedno problemu. Tak więc, hipotetycznie, masz raka. Wiesz, że jest źle. Całymi dniami boisz się, masz wątpliwości, a Twoja rodzina dzielnie walczy o Twoją wolę walki. Wspiera Cię, rozmawia, próbuje Cię podbudować. Niestety, wyrok zapadł i będziesz brać chemię. Nie jest źle, prawda? Postanawiasz dowiedzieć się czegoś i zamiast udać się do lekarza, wolisz zapytać ludzi, którzy również przez to przechodzili. Zapisujesz się do grupy wsparcia i piszesz:
„Jestem ciężko chory. Za kilka dni idę do szpitala by wziąć pierwszą dawkę chemii. Jak to wygląda? Włosy wypadają od razu? Jak zareaguje organizm? Słyszałem, że chemia to trucizna.”
Czekasz grzecznie na odpowiedź, która pojawia się już kilka minut później.
„Po co ci chemia? I tak umrzesz.”i chce się otworzyć te cholerne granice, wpuścić tych wszystkich ludzi. Jednakże, nawet jak to zrobimy, to w dużej mierze nie poczujemy z ich strony krzty wdzięczności. podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015


podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Jestem bardzo szczęśliwa, że wybór w tym roku padał na tego typu artykuły. Wszystkie osiągnęły bardzo dobry licznik odwiedzin i mam skrytą nadzieję, że i rok 2016 będzie dla mnie łaskawy. Tymczasem, po podsumowaniu, chciałabym złożyć życzenia noworoczne dla Ciebie, mój Drogi Czytelniku. 
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015
Chciałabym życzyć Ci szampańskiego sylwestra w doborowym towarzystwie. Nie upij się za nadto, by w nowy rok wkroczyć z trzeźwym myśleniem. Życzę Ci dodatkowo, by nadchodzący 2016 był dla Ciebie łaskawy, by obfitował w jak najwięcej dobrych chwil, a by te złe były czymś, z czym sobie bez problemu poradził. Cóż więcej mogę Ci życzyć? Cokolwiek by to mogło być, życzę Ci tego z całego serca. Do zobaczenia w Nowym Roku! 
podsumowanie czytelnicze, życzenia noworoczne, podsumowanie roku 2015

3 komentarze:

  1. O tak dobrze pamiętam tą notkę o Badoo. Na prawdę świetny artykuł :)
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, spełnienia wszystkich marzeń oraz samych sukcesów (również w blogowaniu) :)
    http://takpoprostuzyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam każdy z tych postów. Tylko nie zawsze miałam wene na komentarz. Widać, że brniesz do przodu. :) Jedyne co ci mogę pożyczyć to dalszych sukcesów.

    A tak na uboczu, jeśli chodzi o zmiany na blogu, nie myślałaś nad zmianą formy komentarzy np. disqus?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Co do zmian na blogu, myślałam nad możliwością komentowania z google+, disqus i facebooka. Jeszcze wykombinuję co i jak ;)

      Usuń

Współpraca


Adres e-mail

Pani.Kotelkova@gmail.com

Gadu-Gadu

10183085

Tak, nadal korzystam z komunikatora.