• Facebook
  • Google+
  • Instagram
  • Twitter

wtorek, 1 grudnia 2015

#91 Żyję nieswoim życiem.

Photo credit: markturnerimages via Foter.com / CC BY

Ostatnio przeglądam tematykę innych blogów i odkrywam nową kategorię, poza modą, urodą i gotowaniem. Pierwszy lepszy artykuł z dnia dzisiejszego Olsen wyszła za mąż”, czy jakoś tak. No niby jest coś nowego, bo w końcu zaczynają kiełkować blogi plotkarskie, które - może - w przyszłości przerosną portale typu Pudelek. Może, być może, ale miejmy nadzieję, że jednak nie. Portale, jak i przyszłościowe blogi plotkarskie mają jeden cel: odebrać nam nasze życie, odebrać nam naszą satysfakcję z tego, co posiadamy, tego kim jesteśmy. Jeśli o nas nie piszą w mediach, jesteśmy nikim; jest się sławnym jeśli o nas piszą. Chcemy być sławni, nie oszukujmy się. Też chcę być sławna.
„Edyta Górniak z tęczowymi skrzydłami” - piosenkarka wystąpiła podczas przedostatniego koncertu swojej jubileuszowej trasy, a gwoździem programu były tęczowe skrzydła! Wiedzieliście o tym? Bo ja nawet nie wiedziałam, że istnieje jakaś jubileuszowa trasa. 
„Maffashion: Instagram vs. rzeczywistość” - wiedzieliście, że człowiek wygląda inaczej na Instagramie, a inaczej w rzeczywistości? Niesamowite! Nie wiem kim jest i jak wygląda Maffashion, ale teraz już wiem, że zdjęcia nie odzwierciedlają rzeczywistości. Och... Czekajcie. Spójrzcie na swoje zdjęcie profilowe, a następnie w lustro. Znów na zdjęcie profilowe, a później znów w lustro. 
„Joanna Horodyńska kończy dziś... 40 lat” - fascynujące, aktorzy również się starzeją! O mój Boże, a co się okaże, że oni jeszcze umierają. Chwileczkę... Joanna Horodyńska to aktorka, prawda? 
„Mariah Carey z kolią za 500 tysięcy!” - ja, biedny polaczek-cebulaczek będę jej zazdrościć tej kolii, ponieważ stać mnie na co najwyżej kolię z Avonu. Przynajmniej nie muszę zazdrościć głodującym dzieciom z Afryki figury.

Dwie nastolatki chwalą się że uprawiały grupowy seks z raperami” - czyli cudowne zwieńczenie dnia. Coraz głośniej robi się o tych dwóch nastolatkach, które rzekomo dały dupy facetom z zespołu. Wiem już wszystko, co chciałam wiedzieć. Moje życie jest biedne, bo nie paraduję ze skrzydełkami, moje zdjęcia wyglądają inaczej jak na Instagramie, prawdopodobnie się zestarzeję, nigdy nie będzie mnie stać na kolię z diamentów, i co najważniejsze, nie będę uprawiała grupowego seksu z raperami.

To dzisiejsze newsy z portalu pudelek. Proszę, zdradźcie mi tajemnicę, po co mi ta chmara bezsensownych gorących informacji? Wydaje mi się, że bardziej powinnam zainteresować się tym, na co mnie stać; tym, że nie będę robić z siebie pośmiewiska, byleby było o mnie głośno. Co z tego, że ktoś kończy czterdzieści lat, skoro nawet tej osoby nie znam i prawdę mówiąc, nie chcę poznać. Żyjemy w czasach, gdzie zamiast żyć, patrzymy jak żyją inni. Fascynujemy się ich codziennością: co noszą, co jedzą, a sami wpierdalamy cheeseburgery z McDonalda, a ubrania nosimy z lumpeksu. Pochłonięci ich życiem, lub co gorsza, naśladowaniem ich, zapominamy o tym, że to NASZE życie. Zazdrościmy im, ale pytanie: po co? To, że nie masz milionów na koncie i nie piszą o Tobie na pudelku nie znaczy, że jesteś bezwartościowym człowiekiem.

Ty chcesz być sławny, ja też chcę być sławna. Przede wszystkim jednak, patrzę na siebie, nie na innych. Żyję swoim życiem i nawet jak sławna nie będę, nie będę jednocześnie niczego żałować. No i mam potwierdzenie, że ludzie są dziwni, bo interesują się takimi faktami, zamiast tym co słychać w pracy rodziców, w szkole dziecka, w związku brata/siostry. Interesujemy się cudzym życiem, szkoda że nie tym, którym powinniśmy.

4 komentarze:

  1. Ludzie zawsze posiadali skłonności do samozagłady. W tym wypadku autodestrukcja polega na tym, że chcemy być na bieżąco z otaczającym nas światem, kompletnie zatracając się w świecie alternatywnym. Po jakimś czasie nie umiemy się odnaleźć w naszej rzeczywistości, która znacznie odbiega od tych wszystkich torpedujących nas niusów o celebrytach, pogodynkach i ich karierach, życiu osobistym i kulinarnych upodobaniach. Uciekamy w odmóżdżacze, zamiast skupić się na rzeczach istotnych. Dlaczego ludzie słuchają disco-polo? W sumie nie wiem. Wiem natomiast, że tej "muzyki" słuchają miliony Polaków, to najbardziej dochodowa branża muzyczna w Polsce. Tak jest z każdą sferą życia. Większość ludzi sięga po informacyjne "discopolo", zamiast skupić się na sobie i otaczającym ich życiu. Mało kto dąży do poznania samego siebie w kontekście świata. Wolą zastępcze informacje o czyimś świecie żeby uciec od własnego. Nie rozumieją przy tym, że mogą swój świat poznać, urozmaicić, poszerzyć jego horyzont. Wystarczy tylko sięgnąć po dobry film, książkę, gazetę. Dziwię się, że dzisiaj, w świecie, w którym każdy z nas nosi bibliotekę wiedzy w swoim smartphonie, wciąż tak dużo ludzi żyje w zupełnej ignorancji, a codzienne siedzenie na pudelku ma dla nich większą wartość poznawczą niż przeczytanie dobrego artykułu. Ale tak jak wspomniałem, "discopolo" się sprzedaje. Trudno, że innym chce się przy tym rzygać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się zastanowiłam przez chwilę, czy Horodyńska to aktorka, bo skojarzyła mi się ze stylistką (koleżanką Jacykowa z programu w Polsat Cafe), ale nie sprawdzam, która z nas ma rację ;)
    Kiedyś lubiłam wejść na Pudelka, ale ostatnio same takie "gorące newsy", a informacja o tych dwóch nastolatkach po prostu mnie rozwaliła. Z dnia na dzień tracę wiarę w ludzkość. Dzięki, Pudelku!
    A tak btw, gdybym miała być sławna i opisywana właśnie na Pudelku... to wolę nie być sławna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Idąc pewnym tokiem rozumowania, każda rozrywka odbiera nam nasze własne życie i czas. Blogi plotkarskie, seriale, filmy, książki, fikcja kradnie nasz żywot. Dla mnie na przykład blogi modowe, fotograficzne i DIY są bardziej drażniące niż plotkarskie. Piękny, subiektywny świat, w którym żyjemy...

    Zupełnie nie chcę być sławny, zazdroszczę sławnym wszystkiego oprócz relacji międzyludzkich i sławy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie jest być sławnym. Żyjąc za 2.5 tyś miesięcznie od wypłaty do wypłaty, każdy marzy o tym, aby odmienić swój los. Może dlatego celebryci wydają się nam tak odlegli? Może dlatego dla nędznego brukowca tematem, który zaskoczył czytelników najbardziej jest to, że Edyta Górniak żyje i oddycha jak normalny człowiek? Bo w sumie kasa nie czyni z niej kosmity... Prawda? - Pytał z niepewnością w głosie - Bo skoro takie artykuły powstają, to może wcale tak nie jest? Może celebryci to jakieś mutanty? Nie mogą wchodzić do normalnej, taniej restauracji i ubierać się w sieciówkach.

    OdpowiedzUsuń

Współpraca


Adres e-mail

Pani.Kotelkova@gmail.com

Gadu-Gadu

10183085

Tak, nadal korzystam z komunikatora.