• Facebook
  • Google+
  • Instagram
  • Twitter

sobota, 5 grudnia 2015

#93 Ludzie nie powinni bać się swoich rządów. Rządy powinny bać się swoich ludzi.




Jestem pijana i zdecydowałam się zrobić ten desperacki krok, jakim jest uzewnętrznienie najskrytszych myśli i poglądów. Ochota by napisać co myślę jest tak silna, że nawet nie zastanawiając się nad konsekwencjami, zdecydowałam się przelać na papier. Jestem pijana. Pijana muzyką, Overture 1812. Jestem upojona ideą; jestem upojona, pijana wręcz, ale nie alkoholem. Jego nie tknęłam, nie przyłożyłam nawet do ust. Skończyłam właśnie film. Tak, tak, upoił mnie film, ale nie byle jaki. „V jak vendetta”, czyli mój ulubieniec, mój numer jeden wszystkich produkcji filmowych. Sięgam po niego regularnie, ale nie tak, jak sięga się co roku po Kevin sam w domu czy Szklana pułapka. Ten film trafia do mnie kiedy chcę się upić; upaja mnie swoją symboliką, swoim przekazem; omamia do tego stopnia, że kiedy pojawiają się napisy końcowe, jestem pod jego urokiem jeszcze długo. Film ten skończył się jakieś pół godziny temu, a ja ledwie co wzięłam prysznic, siedzę przed laptopem, energicznie stukam w klawiaturę i myślę sobie. Myślę bezustannie, nie przerywałam swojego myślotoku od momentu, jak film się zaczął. Wszystko zaczyna się od pierwszych wypowiedzianych w filmie słów.

Pamiętaj, pamiętaj, Piąty listopada      | Remember, remember the fifth of November
Prochową zdradę i spisek.                   | The Gunpowder Treason and Plot
Nie znam żadnego powodu                  | I see of no reason
dlaczego prochowa zdrada                 | Why Gunpowder Treason
Powinna być zapomniana...                | Should ever be forgot...
Ale co z człowiekiem? Wiem, że nazywał się Guy Fawkes... I wiem, że w 1605, próbował wysadzić w powietrze Parlament. Ale kim był naprawdę? Jaki był? Mówi nam się by pamiętać idee, a nie człowieka. Ponieważ człowiek może zawieść. Może zostać złapany, może zostać zabity i zapomniany. Ale 400 lat później... Idea wciąż może zmieniać świat. Byłam bezpośrednim świadkiem potęgi idei. Widziałam jak ludzie zabijają dla nich... I giną w ich obronie. Ale idei nie można pocałować... Nie można jej dotknąć, ani trzymać. Idee nie krwawią. One nie czują bólu. One nie kochają. I to nie za ideą tęsknię. Tylko za człowiekiem. Człowiekiem, który sprawił że zapamiętałam Piąty Listopada. Człowiekiem, którego nigdy nie zapomnę. v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Czyż nie jest właśnie tak? Uczymy się idei, uczymy się założeń, ale zapominamy o człowieku? O tym, że był ciałem, kośćmi i wolą, duszą, umysłem? Nie wiemy czy kogoś kochał, czy ktoś kochał jego. Liczą się idee, bo idee są ponadczasowe. Idee są kuloodporne. I choć ludzie giną masowo właśnie za nie, ich przelana krew nie jest przypadkowa. Krew przelana za ideę jest poświęceniem, którego ta właśnie wymaga. Czasami poświęcona jednostka staje się kroplą, która przelewa czarę goryczy; czasami poświęcona jednostka staje się ogniwem rozpoczynającym rewolucję? v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Uczymy się o historii, ale wiemy, że ona tworzy się wokół nas? To tylko moje założenie, niepoparte żadnymi dowodami i, prawdę mówiąc, mam nadzieję, że się mylę. Że to, co myślę, że się dzieje, nie dzieje się i nigdy się nie wydarzy. Myślę, że zbliża się do nas trzecia wojna światowa; że czeka nas nieuchronność ludzkiej zagłady. Myślę, że w ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat cały układ sił zbrojnych, nie tylko w europie, ale i na świecie, ulegnie zmianom. Świat się zmieni. Nie wiem jak, nie jestem wróżką. Nie powiem kto zyska, kto straci; nie wiem kto poniesie klęskę a kto wygra. Czuję jednak, że to się już dzieje, że to się zaczęło. Machina ruszyła i historia ludzkości pokazuje nam jedną, bardzo ważną rzecz: jeśli machina ruszyła, nie ucichnie, póki nie wybrzmi jej ostatni ton.
v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny,
Czy wojna przyjdzie za mojego życia? Nie wiem i trochę przeraża mnie myślenie o niej. Jak się zachowam? Nie wiem, ale wiem, jak chciałabym się zachować. Wiem, jak każdy z nas chciałby się zachować. Szlachetnie, jak romantycy, którzy tak wzniośle nawoływali do walki o ojczyznę. Walka za ojczyznę to sens życia, dobry obywatel to walczący obywatel, bohater przyszłych pokoleń - o to kim chcielibyśmy być na wypadek wojny. Nie wszyscy nimi zostaniemy; wręcz przeciwnie, nieliczni osiągną zaszczyt poświęcenia się dla idei, staną się bohaterami. Nie jesteśmy gotowi na wojnę. Nikt nie jest. Nikt nigdy nie jest. Teraz toczy się przy naszych granicach - chociażby Ukraina. Wiemy o tym? Nie, wolimy odwracać wzrok w drugą stronę, w stronę Europy Zachodniej. Zachodnia cywilizacja upada.v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Tak jak w eksperymencie Calhouna; czasami porównuję naszą współczesność do efektów eksperymentów. Gdzie jesteśmy? Zazwyczaj wnioskuję, że w fazie C, przedostatniej. Jesteśmy na granicy wymierania, ale tego nie widzimy. Calhoun, któż to jest? Naukowiec, który stworzył koncepcję mysiej utopii, mającej zaprezentować prawdopodobny rozwój ludzkości. Eksperyment na tyle przerażający, że - nie wiem czy ktokolwiek się ze mną zgodzi - można pewne obserwacje zauważyć również w naszym społeczeństwie. v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
  • 1. Populacja dubluje się co 145 dni. - Ilość posiadanych dzieci w Polsce jest przyczyną słabej gospodarki. Jeśli spojrzymy na kraje zachodnie, tam gospodarka nie jest przeszkodzą. Przeszkodą jest wygoda nieposiadania dziecka. Coraz więcej kobiet nie poczuwa pociągu macierzyńskiego. 
  • 2. U samców zanika umiejętność obrony własnego terytorium. - Rozejrzyj się i powiedz: chłopak na którego patrzysz byłby wstanie złapać za karabin i bronić granic naszego kraju? W ogóle, po co bronić nasz kraj, skoro ten nic nie robi dla niego?
  • 3. Karmiące samice zaczynają być wyraźnie agresywne, niejako przejmując od samców role obrony gniazda. Agresja ta kierowana jest również ku własnemu potomstwu, które bywa atakowane, ranione i zmuszane do opuszczenia gniazda. - Matka Madzi? Matki wyrzucające swoje dzieci, aborcja (generalizuję, nie zawsze aborcja jest wynikiem zachcianki, a raczej ochroną życia matki lub pozbyciem się efektu gwałtu). Równowaga w świecie musi być. Nie powiem feminizm, choć nasuwa mi się na czubek języka. Nikogo nie chcę urazić, tylko spekuluję. Jednocześnie uważam, lepiej nie mieć dzieci, ja być złym rodzicem. Dlatego podziwiam kobiety, które decydują się na taki krok, świadome, że nie spełnią się w tej roli. 
  • 4. Powszechna staje się przemoc. Samce przestają w jakikolwiek sposób zabiegać o samice. Zamiast tego atakują się wzajemnie. Tworzy się rodzaj nowej struktury. Są samce agresywne – bardziej dominujące, jak również bierne – nadmiernie gryzione przez inne. - Nie przejawia się to tak bardzo jak mogłoby się wydawać, ale tak szczerze, czy współcześnie przypadkiem kobieta nie walczy o swojego partnera? Kobiety wyszarpują sobie mężczyzn, knując intrygi? Chociażby ostatnio, dostałam materiał na artykuł. Do dziewczyny napisała konkurentka, wyzywając ją i oznajmiając, że wkrótce odbije chłopaka, bo będzie wyglądać przy nim dużo lepiej. Walka o samca, bo tych jest coraz mniej. 
  • 5. Pojawiają się zachowania homoseksualne. Bardziej dominujące samce wykorzystują te bardziej bierne, które przyjmują „rolę żeńską”. - Mówi samo za siebie. 
  • 6. U samic pojawia się mechanizm naturalnej antykoncepcji – wchłanianie płodów. Jest również coraz mniej zapłodnień oraz zanika instynkt rodzicielski. Skutkiem tego rodzi się coraz mniej młodych. Pojawiają się także całkiem bezdzietne samice. - Problem, który może rozwiązać in vitro?
  • 7. W połowie facy C praktycznie wszystkie młode były odrzucane przez matki. Rozpoczynały one osobne życie, bez wykształcenia jakichkolwiek zachowań emocjonalnych czy społecznych. - Odnoszę wrażenie, że współcześnie chodzi przede wszystkim o to, że nie mamy czasu. Praca, dom, praca, dom. Biegniemy w wyścigu szczurów, a dzieci wychowuje telewizja i internet. No szczerze? Nie jest tak?   v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Punkt ósmy fazy C pominęłam. Generalizuję? Tak. Nie mam racji? Możliwe. Spekuluję? Jak najbardziej. To co napisałam u góry, to tylko spekulacje, łączenie współczesnych zjawisk ze zjawiskami zaobserwowanymi w mysiej utopii. Cały świat nie umiera, co to, to nie. Podobnie jak  w eksperymencie Calhouna, umiera cywilizacja o ograniczonej liczbie chorób śmiertelnych; o ograniczonych zagrożeniach zewnętrznych (drapieżniki, klimat); o nieograniczonym dostępie do żywności. Jeśli w ciągu najbliższych kilkunastu lat nie wybuchnie wojna, to czy mamy problem z zagrożeniami, chorobami śmiertelnymi albo głodem? Nie, mamy się dobrze, jak myszy z mysiej utopii. I dlatego wyginiemy. Cieszę się, że jestem w fazie C, bo faza D to tylko nieuchronność końca. v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Czy jakikolwiek głos o zmianie naszego trybu życia, o zmianie naszego podejścia do świata zmieni cokolwiek? Nie zmieni nic. Nigdy nie zrezygnujemy z tego, co mamy, nawet jeśli ma to doprowadzić do naszego końca. Staliśmy się wygodni i nic z tym dziwnego. Poza tym, nie bądźmy głupi. Skoro potrafimy bronić się przed zagrożeniem i jesteśmy w stanie modyfikować otaczającą nas przyrodę, głupotą byłoby wystawić się na cios. Eskperyment Calhouna zamyka się w okresie 1588 dni; właśnie wtedy umiera ostatni osobnik. To w przybliżeniu, nie chce mi się wyciągać kalkulatora, 3-4 lata. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Niemniej, myszy żyją nieporównywalnie krócej od nas. Co jeśli procesy A i B się skończyły, trwamy w fazie C i powoli zmierzamy do D?v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Skończę o Calhounie, nie o nim miałam myśli. Myślałam bardziej o tym, co dzieje się teraz. Mam wrażenie, że właśnie teraz kształtuje się nowa historia. Nie wiem na ile mam do czynienia z propagandą, a na ile media podają mi prawdziwe fakty. Załóżmy, że to co teraz napiszę jest faktem, a nie poglądem, którym mam się kierować. Nowy rząd porzuca ustawy swojego poprzednika, odwołuje wybranych zgodnie z prawem konstytucyjnym (no dobra, trzech zgodnie z konstytucją) sędziów i mianuje swoich pięciu. Jeszcze nim zapada wyrok w tej sprawie, prezydent przyjmuje ślubowanie i sprawa zamieciona pod dywan. Sejm ma większość, przez senat przejdzie, prezydent podpisze a trybunał konstytucyjny zatwierdzi. Powiedzcie mi, gdzie tu demokracja? Bo dla mnie to wizja przyszłej tyranii. Możliwe jednak, że to co piszę jest tylko propagandą, nowa władza robi wszystko zgodnie z prawem i robi to dla nas, a ja jestem z tych paranoików, którzy wszędzie widzą podstęp? Jeśli mam być szczera, wolę być paranoikiem i by scenariusz wyżej napisany nigdy się nie spełnił. Dlaczego? Efekty takiej władzy widać w filmie, który mnie tak poruszył. Tam zaprezentowano władzę absolutną, gdzie za żart z władzy, za sprzeciwienie się władzy, za zrobienie czegokolwiek przeciwko władzy płaciło się jedną walutą: życiem. Tak teraz jest w Chinach i Korei Północnej, tak teraz jest w pewnym stopniu w Rosji, a byłym ZSRR. Tak było za czasów Polskiej Republiki Ludowej.v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Wiecie jaki jest efekt szklanki z ciepłą wodą? Jeśli włożymy rękę do wody i zaczniemy podgrzewać, nie poczujemy od razu, że jest za gorąca. Jeśli jednak od razu włożymy rękę do za gorącej wody, odczujemy to niemal natychmiast. My - niestety - tkwimy w wodzie, a ktoś stopniowo podkręca temperaturę. Rządy myślą, że mają nad nami władzę. Pamiętacie ACTA? Pamiętacie co powiedział Donald Tusk na kilkanaście tysięcy podpisów? Co zrobił sejm na podpisy ludzi, prawie sto tysięcy? Wyrzucił. Zrugał. Nazwał to szantażem. SZANTAŻEM! Głos ludu, któremu służą, nazwał szantażem. On służy nam - MY go wybraliśmy, nie on nas. Któregoś dnia rząd odbierze nam wszystko, bo pozwalamy mu myśleć, że tak może. To my stanowimy rząd, to my stanowimy państwo. My, wolni ludzie.v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Wolni ludzie. To jakaś kpina. Jesteśmy niewolnikami banków, pieniędzy, korporacji, całej tej konsumpcyjnej maszyny. Wszystko co potrzebne do szczęścia znajduje się wokół nas. Chcemy jeść? Możemy to wyhodować. Chcemy pić? Mamy rzeki wokół siebie. Niestety, zatruliśmy środowisko i teraz musimy płacić, by otrzymać nie do końca zdrową żywność i nie do końca czystą wodę. Sprzedaliśmy siebie, swój czas, za pieniądze. Za papierki. Daliśmy sobie wmówić, że mają jakąś wartość. Jednak nie możemy ich jeść, nie możemy ich pić, nie możemy nimi oddychać. Kiedy ostatni strumień zostanie zatruty, umrze ostatnie zwierzę, ostatnie drzewo zostanie ścięte, przekonamy się, ile warte są nasze pieniądze.v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Władzę można obalić. Zawsze można było. Nie jest łatwo, nie obejdzie się bez ofiar, ponieważ po stronie władzy jest wojsko, a po stronie wojska jest broń. Ponieważ mimo, że pałka może być użyta w zastępstwie rozmowy, słowa zawsze zachowają swą moc. Słowa dają możliwości znaczeniu, a tym, którzy będą słuchać, sformułowanie prawdy. A prawda jest taka, że coś jest okropnie nie tak z tym krajem, czyż nie?v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Dlatego czasami myślę, że internet to potęga, która ma szansę rozpętać prawdziwą rewolucję. To niepokonane medium, z którego korzystamy bezmyślnie, przeglądając Kwejka i przewijając tablicę na Facebooku. Wyobraź sobie, że każdy na Kwejku zobaczy ideę, każdy na Facebooku udostępni tę ideę. Niestety, póki nie zostanie przelana krew, nie zmieni się nic; bo myślimy, że póki to nas nie dotyczy, wszystko jest dobrze. Ile razy widziałam apele, idee, zawarte gdzieś w śmiesznym obrazku? Chociażby o głosowaniu. Prawie połowa ludzi w naszym kraju ma po prostu w dupie to, co się dzieje, woli siedzieć w domu, oglądać tv, a kiedy dzieje się to, co się dzieje, to pierwsi do narzekania. Nie zrobili jednak nic, by to zmienić. Nie zagłosowali. Nie ruszyli dupska by podjąć decyzję. Jak ma się to zmienić, jeśli tylu ludzi ma w głębokim poszanowaniu los tego kraju? Dlaczego ktoś nie głosuje? Bo wszyscy politycy to złodzieje. Przepraszam, Polacy to złodzieje; Anglicy nie potrafią gotować; Rosjanie to alkoholicy; Francuzi wywieszą flagę przy wystrzale petardy; Romowie to złodzieje, Muzułmany to terroryści, Amerykanie to idioci; a Niemcy chcą zdominować świat. Ja generalizuję by pokazać prawdę, obnażyć to, co mnie boli w tym świecie - Artyści używają kłamstw by mówić prawdę. Wy generalizujecie, bo tak jest łatwiej znaleźć wymówkę, bo łatwiej obarczyć kogoś winą. v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Krew. Czy naprawdę ktoś musi umrzeć, by coś się zmieniło? Tak jak w filmie, by ludzie ruszyli i sprzeciwili się władzy, musiał ktoś umrzeć? Cały czas byli w większości, cały czas mogli się bronić. Nie robili tego. Dlaczego? Bo nie widzieli, że coś jest nie tak; bo nie wiedzieli, że tak można. Można! Władza w kraju demokratycznym należy do ludzi; dyktaturę zaś można obalić. Nie waląc na ślepo, co to, to nie. Trzeba planować, być przebiegłym, trzeba być tym lisem w kurniku. Zaślepione pięści nie wygrały wojny. Wojny wygrywały rozmowy, odbywające się daleko poza miejscem, w którym zwykli ludzie przelewali krew. O rozbiorze Polski decydowało trzech władców, a nie same wojny. O przywróceniu Polski na mapę  i ustaleniu jej granic decydowało trzech przywódców. Przelana krew urzeczywistniła marzenie - powrót Polski na mapę, powrót niepodległości. Pierdolę bzdury? Najpewniej masz rację, uzewnętrzniam swoje myśli i poglądy, niektóre są wynikiem obserwacji i nie potrafię na szybko ich poprzeć merytoryczną argumentacją. Jednakże marzenie polskości nie miałoby szansy się spełnić, gdyby nie to, że przelewaliśmy krew. Walczyliśmy w wojnie, machaliśmy o naszą niepodległość, naszą wolność. Słowa, ludzie słyszeli słowa, ale widzieli również krew. v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Jak pisać o filmie, nie mówiąc o filmie, a jednocześnie zawrzeć znaczną część informacji o filmie? Nie wiem, ale chyba to zrobiłam? Wytrzeźwiałam, tak sądzę, bo spoglądam na pasek do przesuwania i widzę go jako coś bardzo malutkiego; dawno go takiego nie widziałam. Koniec tego bełkotu. Tutaj kończą się moje słowa, tutaj kończy się ta historia. Na samo zakończenie pozwolę sobie powiedzieć ostatnią, wydawałoby się, najważniejszą rzecz. v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Czy uważam się za rewolucjonistę? Nie.
Czy uważam, że mój głos ma jakiekolwiek znaczenie? Nie.
Czy chciałabym, by mój głos miał jakiekolwiek znaczenie? Nie wiem.
Czy byłabym w stanie poświęcić wszystko? Nie wiem.
Czy byłabym w stanie bronić swoich idei? Nie wiem.
Czy byłabym w stanie oddać za nie życie? Chciałabym. 
Czy byłabym w stanie umrzeć za swoje przekonania? Chciałabym.
Czy oddam życie za swoją wolność? Chciałabym.v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
Jeśli gdziekolwiek powiedziałeś tak, to zastanów się, czy znasz siebie na tyle dobrze? Myślimy często o sobie jako o kimś, kim chcielibyśmy być. Teraz możemy być ludźmi naprawdę w porządku - kochającymi, dbającymi o innych, szczodrymi i szczerymi. Jednak wojna zmienia ludzi i nawet najwspanialszy człowiek może stracić maskę cywilizacyjną, wypracowaną przez lata i obnażyć brzydotę prawdziwej natury. Tego właśnie się boję; boję się, że moja natura jest brzydka. Dlatego boję się powiedzieć na którekolwiek pytanie takv jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, v jak vendetta, rewolucja, rewolucja francuska, polacy to złodzieje, niemcy to naziści, ruscy to bydło, amerykanie to idioci, trybunał konstytucyjny, zamach na trybunał konstytucyjny, 
W końcu jestem tylko człowiekiem, a człowiek to tylko zwierzę, a zwierzę chce tylko przetrwać. 

4 komentarze:

  1. Jednego nie rozumiem: piszesz "Dlatego podziwiam kobiety, które decydują się na taki krok, świadome, że nie spełnią się w tej roli" Dlaczego je podziwiasz?
    Cała nasza egzystencja opiera się na byciu niewolnikiem. Żeby być wolnym chyba trzeba byłoby mieszkać w dżungli. Budzisz się? Wyłączasz budzik w smartphonie konkretnej firmy - produkt za który ktoś zapłacił.
    Robisz kawę? Kawa nie jest za darmo, ekspres zużywa prąd - płacisz. Gotujesz na gazie - płacisz.
    Myjesz zęby - płacisz za Elmex lub Colgate.
    Wychodzisz w butach, za które zapłaciłaś.
    Chcesz ograniczyć wydatki - pijesz wodę z kranu. Też za nią płacisz. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz jesteś uzależniony od produktów, od systemu, przed którym nie da się uciec. Faktycznie, coś takie jak wolność absolutna nie istnieje. Każdy jest niewolnikiem we własnym świecie. Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestie "nie chcę dzieci z wyboru" opisywałam gdzieś indziej. Koleżanka zdecydowała się nie mieć dzieci, bo wie, że nie nadaje się na matkę, że nie spełni się tej roli. Samo podjęcie decyzji nie jest godne podziwu, ale to, że społeczeństwo nasze uznaje taką osobę za wariatkę już tak. Spotkała się z opiniami, że powinna się leczyć na głowę, że jest pasożytem społeczeństwa, że rolą kobiety JEST rodzenie dzieci i MUSI rodzić dzieci. Dlatego podziwiam kobiety, które nie tylko potrafią podjąć decyzję, że nie nadają się na matkę i nie chcą dzieci, ale potrafią przy tej decyzji wytrwać, atakowane przez społeczeństwo z każdej strony.

      Usuń
  2. Ach teraz rozumiem. Podziwiasz za to, że mimo wszystko potrafiły podjąć decyzję o tym, żeby NIE mieć dzieci. Wcześniej zrozumiałem to jakoś na opak. Tak czy inaczej jeszcze mam jedno pytanie: kiedy kobieta może stwierdzić, że nie nadaje się na matkę? Kiedy będzie na tyle dojrzała żeby podjąć taką decyzję? Kiedy można być tego pewnym? Piszesz "Samo podjęcie decyzji nie jest godne podziwu, ale to, że społeczeństwo nasze uznaje taką osobę za wariatkę już tak" Czyli, że reakcja społeczeństwa jest godna podziwu?Rozumiem, że chodziło o to, że decyzja, mimo społecznej presji jest godna podziw, tak? Nie zrozum mnie źle, w żaden sposób nie chcę się czepiać ani atakować. Trochę się pogubiłem, a poza tym zapraszam do dyskusji, może ktoś jeszcze się włączy, bo to szalenie ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broń Boże nie uznaję tego za atak czy czepialstwo, a raczej moje niedociągnięcia językowe (zdarzają się każdemu:) ). I tak, "Rozumiem, że chodziło o to, że decyzja, mimo społecznej presji jest godna podziw, tak?" dokładnie o te znaczenie mi chodziło!
      A kiedy kobieta stwierdza, że nie nadaje się na matkę? Ciężko mi powiedzieć, bo akurat nie należę do tych kobiet. Chcę zostać matką. Jednakże, z rozmów wynika, że taka osoba po prostu wie. Obrzydza ją poród, nie lubi dzieci i uważa siebie za kogoś, kto nie podoła obowiązkom należycie, więc nie podejmuje "próby".

      Usuń

Współpraca


Adres e-mail

Pani.Kotelkova@gmail.com

Gadu-Gadu

10183085

Tak, nadal korzystam z komunikatora.