• Facebook
  • Google+
  • Instagram
  • Twitter

poniedziałek, 18 stycznia 2016

#109 Blog bez rejestracji drogą do więzienia?

Blog bez rejestracji drogą do więzienia? 




Dzisiaj, kiedy wróciłam do domu po ciężkim dniu na uczelni, włączyłam laptopa, a zaraz po nim laptopa. Nie zrobiłam sobie kawy, bo wyświetlił mi się nagłówek: „Prowadzisz blog bez rejestracji? Zostaniesz oskarżony na podstawie przepisów z PRL”. Wierz mi, szczęka mi opadła do ziemi. Wpierw włączyłam, przekonana, że to wszystko jedna, wielka kpina, udana prowokacja. Niestety, Sławomir Wikariak przedstawił mi, że to nie kpina czy prowokacja, a rzeczywistość: rzeczywistość, która nadchodzi. 
Autor wpierw opisał sytuację dziennikarza, który prowadził prywatnego o wydarzeniach lokalnych, w tym o wydarzeniach związanych ze szkołą wyższą. Zdarza się, prawda? Każdy opisuje rzeczywistość, którą zna: relacje z pochodów, wydarzenia społeczne, czy nawet sytuacje z autobusu. Wydawałoby się, że prawo pozwala - otóż, nie pozwala. Okazuje się, że w prawie polskim niezarejestrowana domena blogowa - blog - traktowane jest jako wykroczenie (jeszcze niedawno jako przestępstwo). Za to, że opisujesz dzień; skuteczne podcieranie pupki; szybki bezglutenowy obiad - czy cokolwiek, możesz dostać nawet 5000 kary. PIĘĆ TYSIĘCY KARY.

Pisałam, że prawo polskie odnośnie praw autorskich jest ślepe, głuche i do tego kulawe; okazuje się jednak, że nie tylko one. Prawo odnośnie publikacji niezarejestrowanych gazet internetowych, ponieważ w ten sposób prawo patrzy się na blogi, pochodzi z czasów Polskiej Republiki Ludowej, kiedy to jeszcze TEN KRAJ był pod jarzmem Rosji. Jesteśmy w III RP czy nie? Jedną z ofiar wikiduszniki


USTAWA
z dnia 26 stycznia 1984 r.
Prawo prasowe.
(Dziennik Ustaw z 7 lutego 1984 r.)

Art. 7.
1. prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele - i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską,
2. dziennikiem jest ogólno informacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu, ukazujący się częściej niż raz w tygodniu, 
3. czasopismem jest druk periodyczny ukazujący się nie częściej niż raz w tygodniu, a nie rzadziej niż raz w roku; przepis ten stosuje się odpowiednio do przekazu za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu innego niż określony w pkt 2, 
4. materiałem prasowym jest każdy opublikowany lub przekazany do opublikowania w prasie tekst albo obraz o charakterze informacyjnym, publicystycznym, dokumentalnym lub innym, niezależnie od środków przekazu, rodzaju, formy, przeznaczenia czy autorstwa,
Pozwolę sobie przytoczyć kolejny fragment*:

– Tyle że prawo prasowe w żaden sposób nie rozróżnia publikowanych treści. Nie ma więc znaczenia, czy bloger pisze o polityce, sprawach społecznych, czy rybkach akwariowych. Konsekwencją przyjęcia – z czym się nie zgadzam – że blogi podlegają rejestracji, byłaby konieczność zarejestrowania wszystkich – zauważa mec. Wiercińska-Krużewska.

Szaleństwo sięga zenitu, kiedy okazuje się, że ta sama treść opublikowana na facebooku nie jest dziennikiem, tygodnikiem czy informacjami prasowymi. Większość blogerów - dla swojego bezpieczeństwa -  powinna przerzucić się na facebooka, blogi usunąć i zatrzeć za sobą ślady. Dlaczego? Ponieważ możemy zostać skazani szybciej niż pstryknięcie palców. 

Gdyby ktoś zapytał: w jaki sposób nowa władza miałaby ograniczyć wpływ internetu, odpowiadam: właśnie tak. Kto wie, że została wprowadzona ustawa odnośnie inwigilacji internetowej? I że każdy z nas zaczyna być uważnie śledzony, każda wypowiedź rejestrowana? Nie powiem już nic więcej w tym temacie, poza jednym: mój drogi, poczytaj o historii PRL i dowiedz się, co najprawdopodobniej nas czeka. 

Przesadzam? Nie miałabym nic przeciwko gdybym przesadzała i moja wizja się nie spełniła...

Szkoda, że prawo skazujące tak chętnie blogerów, 
równie prężnie i ochoczo nie broni praw autorskich. 


Boczarowe Opowiastki właśnie mi podpowiedział, że jeśli prowadzisz bloga na zagranicznym serwerze, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Moje pytanie brzmi: blogger jest bardziej polski czy bardziej zagraniczny? Blogger należy do korporacji Google, a ta jest zagraniczna, ale czy posiada filię polską (na logikę, posiada taką filię, ale jak to wygląda w świetle prawa)? 

5 komentarzy:

  1. Cóż usłyszałam dzisiaj to info w Telewizji Republice. Owy fakt śmieszy jak i przeraża. Prawo w Polsce jest stare i dla elit, a nie zwykłych obywateli. Jakaś nikła nadzieja jest w tym, że coś zrobią, bo nie wyobrażam sobie ścigania tych watah blogerek, które piszą o kosmetykach i modzie. Ileż to procesów. A każdy proces to pieniądze... Wystarczy tylko zmienić ustawę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobił mnie dodatkowy fakt, że wraz z 31 stycznia kończy działalność Rock Radio (moja ulubiona radiostacja) i zaczyna być Radio Pogoda.

      Usuń
  2. Masakra, co ja czytam.. Serio, powaliło ich? Pytanie co znaczy niezarejestrowany blog? Poza tym blogów są miliony na całym świecie, to jest fizycznie niemożliwe, by sprawdzić je wszystkie, trzeba by było przez setki lat nie robić nic innego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rejestrze sądowym. Blog jest traktowany jak redakcja. Przynajmniej tak z przesłanek zrozumiałam.

      Usuń
  3. To nie do końca tak :) Przede wszystkim to prawo obowiązuje cały czas więc ta rzeczywistość trwa :)
    Natomiast co do tego dziennikarza to jest jeden istotny szczegół - on dwukrotnie złożył do sądu wniosek, w którym określił swój blog jako gazetę internatową. W obu przypadkach popełnił jednak błędy formalne, a zamiast złożyć wniosek po raz trzeci... machnął ręką. Tak więc miała tam miejsce deklaracja, że facet prowadzi takową gazetę.

    OdpowiedzUsuń

Współpraca


Adres e-mail

Pani.Kotelkova@gmail.com

Gadu-Gadu

10183085

Tak, nadal korzystam z komunikatora.